Dzikie wojaże

Kaukaska socjologia.

Przeleciał znowu czas jak wicher nad Kaukazem, już połowa sierpnia za nami.

Ostatnio (dokładnie 5.08, a to stosunkowo bardzo późno!) dotarło do mnie, jak co roku mniej więcej o tej porze dociera, że IDZIE JESIEŃ. A właściwie to już ją czuć w powietrzu, w kolorze światła, w liściach drzew. A jak szybko się ciemno robi! Aż w szoku byłam, taka wyrwana z czasoprzestrzeni, a tu już jesień na karku.

Pomyśleć, że ani się człowiek nie obejrzał, a tu jeszcze dwa miesiące i będę w domu. Może temu tak leci, że mnie w tym sezonie bardziej nosi – tu Gruzja, tu Rosja i tak w kółko. Mój „licznik wejść” na dziś dzień to remis dla Kazbeku i Elbrusa 3:3. A że sezon jeszcze trwa, za te dwa miesiące myślę, że jeszcze ulegnie zmianie. 😉 /piszę to w przededniu kolejnego planowanego ataku szczytowego na Elbrus/

Tak w ogóle to siedzę w Azau już kilka dni, w międzyczasie oczekiwałam w bazie na powrót dwóch grup, korzystam z cudownej pogody, odwiedziłam nieznany mi dotąd wąwóz Terskolski i wodospad „Męskie Łzy”, który robi dużo większe wrażenie niż „Dziewczęce Warkocze” 😉 , poza tym spontanicznie wlazłam na Czeget, gotując się i sapiąc w dzikim upale, potem jadłam tiramisu w malutkiej knajpce w stylu zakopiańskim, a skończyłam w lesie, obżerając się borówkami. Po drodze usłyszałam, żebym raczej nie uśmiechała się tak szeroko do chłopaków, obsługujących kolejkę, a w hotelu kochana pani Tatiana z recepcji aż klasnęła na mój widok, że nareszcie wróciłam, bo już miała do mnie dzwonić, bo bała się, że polazłam z rana, a jest już ciemno, mnie nadal nie ma i może mnie jakiś Bałkariec ukradł?!

-A to tu kradną dziewczyny? Niemiestną Polkę by nawet ukradli?

-Nawet?! Porwaliby i tyle!

Aha, spoko. Nie uśmiechaj się, dziołcha, bo cię Bałkarcy ukradną. W sumie to poczułam się, jakby mnie Mama skarciła 😉

W ogóle jak ostatni raz wchodziłam na Elbrus, to prowadziłam głębokie rozmowy z przewodnikiem.

-Aga, ile masz lat?

– 26. Jeszcze 26.

20 kroków później, przetrawił i pyta dalej:

-Aga, a masz męża?

-Nie, a co? Pewnie za stara już jestem!

-Niee, właśnie nie, idealnie…

Śmieję się, że to są 3 typowe kaukaskie pytania. Zawsze! 1) Jak masz na imię 2) Ile masz lat 3) A męża masz???????? Uczarowanie z tymi kaukazcami… Dochodzę do wniosku, że cały kaukaski świat jest po jednych pieniądzach, ale i tak Gruzini biją wszystkich na głowę. Może temu, że rosyjski kaukaz Północny jest muzułmański i religia jeszcze jakoś ich trzyma w ryzach… 😉

_DSC6470A.jpg
Wąwóz Terskolski. 

Ostatnio dwa razy, znowu tydzień po tygodniu byłam na Kazbeku. Co ciekawe – każdy raz jest jedyny i niepowtarzalny. W sumie to nawet się cieszyłam, jak wiało i nie było nic widać, bo przynajmniej mam porównanie, jak to jest, gdy pogoda nie jest sprzymierzeńcem. Kontynuując swoje liderskie funkcje, mogłabym stworzyć badanie społeczne pod tytułem: JAK TWOJE SAMOPOCZUCIE? Zadawane gdzieś w okolicach 4500m n.p.m. wzwyż. 😀 Odpowiedzi są przeróżne:

-bywało lepiej

-szału nie ma

-ciężko

-chu*owo

-średnio

-ni ryba ni mięso

-ani dobrze, ani źle

-a jak mam się czuć?

– (ze złośliwym wyzwaniem, wyplutym przez kominiarkę) A ty niby jak się czujesz??!!

A ja? A ja czuję się doskonale! I mimo dzikiej pizgawicy w ten dzień na Kazbeku, ja jak zawsze – im wyżej, tym lepiej! Co mam kłamać, lub ukrywać. Lubię konkrety, prosto z mostu.

W ogóle w ten ostatni raz, kiedy wchodziłam na Kazbek, w Meteo była taka super atmosfera – jak z zeszłorocznych wspomnień, kiedy byłam tam co dwa tygodnie. Cała śmietanka przewodnicka, wzięli gitarę, zrobili koncert, opowiadają coś zawzięcie, śmieją się, ja zmęczona po szczycie, ale siedzę z nimi, nic prawie nie rozumiem, ale śmieję się razem z nimi, bo ich wesołość jest ponad Wieżą Babel. Takie Meteo, taką właśnie Gruzję  to ja kocham.

Niech się kręci!

2 myśli w temacie “Kaukaska socjologia.”

  1. Świetnie czyta się Twoje teksty…ogląda zdjęcia.Byłam w Gruzji 2x turystycznie i fotograficznie…Gruzja to moje miejsce na ziemi, na której mogę spędzić tylko tydzień. Dzięki Twoim wpisom mogę obcować z nią dłużej☺
    A szczególną przyjemność sprawia fakt ze eksploruje Gruzję osoba z moich okolić.
    Pozdrawiam☺

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s